Archiwum dla luty, 2009

03
lut
09

Prywata

Cóż, wielu z was zastanawiało się, czemu kolejne wykłady ukazują się średnio raz na dwa lata świetlne. Tłumaczyłem już- praca i sprawy prywatne to rzecz ważniejsza niż prawienie morałów grupie zer i jedynek, których w większości wypadków nigdy nie widziałem, a które uparcie czekaja na Godota. Nie wspomniałem natomiast, że jest jeszcze druga rzecz, która zabija mą wenę i powoduje niemoc twórczą jeszcze skuteczniej niż zarobkowanie. Mowa oczywiście o cyckach, krwi i odciskach na palcach. Nie, chłopcze w drugim rzędzie z prawej, nie chodzi o masturbację. Swoją drogą, jakim cudem skojarzyłeś krew z autoerotyzmem? Nie chciałbym oglądać twego napletka.

Ale znowu mnie naszła zbędna seksualna dygresja, a przecież miałem tu ordynarnie wcisnąć autoreklamę.

Jak się zapewne domyślacie, oznacza to, że wpisy, które publikowane były wyjątkowo rzadko, teraz będą się pojawiać jeszcze rzadziej, ba, mało tego- w dwóch miejscach! Cieszcie się więc, bo  nie będziecie mieli co czytać przez większą część roku na obu blogach. Nawet w Erze nie mają takiej zajebistej oferty.